sobota, 8 lutego 2014

Pasja II

Hah! Jedną z dużej litery – czuję się zaszczycona.

Cóż, przepraszam za tak długą przerwę, ale jestem nieco zajęta. Wiadomo, mam swoje życie poza internetem , nie tak jak  2strona :P
Nawiązując do poprzedniego wpisu - mała poprawka. Taniec towarzyszył mi przez 3 lata gimnazjum i w liceum miał swój koniec, ale jak się okazało nieostateczny. Po wielu latach (prawie 1/3 mojego życia!) wróciłam do tańca irlandzkiego, który stał się istotna częścią mojego obecnego życia. Wiem, że muszę się jeszcze sporo  nauczyć i zacząć regularnie chodzić na zajęcia, ale bez pośpiechu, jestem zwolenniczką metody małych kroczków:D 
Druga Strono, Ty starasz się poprawić swoje rekordy, ja swoje! Pomimo naszej odwiecznej rywalizacji, życzę Tobie powodzenia i sukcesów w samorealizacji, bo to właśnie pasja i odpowiedni ludzie nas
kształtują , więc warto poświęcić im kilka chwil!  

Teraz pora zmierzyć się z rzeczywistością, muszę się odpowiednio przygotować do pleneru, bo nigdy nie wiadomo co się tam przyda!

PS K. Wiem na co liczyłeś wstawiając te zdjęcie. Cóż, lajf is brutal :D czytelników nam nie przybyło. Nie dziwię się…


Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz